Bez tej miłości można żyć, mieć serce suche jak orzeszek, malutki los naparstkiem pić z dala od zgryzot i pocieszeń, na własną miarę znać nadzieję, w mroku kryjówkę sobie uwić, o blasku próchna mówić dnieje , o blasku słońca nic nie mówić. ... Nie będę jak zerwana nić. Odrzucam pusto brzmiące słowa. Można nie kochać cię - i żyć, ale nie można owocować. NA OBCZYŹNIE.... O TYM JAK JEST *********************************************************************** ZYCIE NIE DAJE NAM TEGO CZEGO CHCEMY LECZ TO CO DLA NAS MA
Blog > Komentarze do wpisu
Wrocilam!!!

Tak dlugo mnie nie bylo, ze nie wiem od czego zaczac.... U mnie 11:30 w nocy. W sumnie powinnam sie uczyc ale mysli kraza zupelnie gdzie indziej. Nie potrafie ich ogarnac.

Moje Kochanie? Ogolnie - oK. Ale wczoraj pierwsza koszmarna klotnia. Dziwna klotnia bo bez krzykow... On jest tak cholernie zazdrosny o mnie. O kazdy telefon, o kazde spojrzenia jakiegos innego faceta. To robi sie uciazliwe. A ja co? Mam powiedziec :prosze do mnie nie dzwonic podczas weekendow ,b o jom facet wtedy szaleje?: A swoja droga dziecinada. Tyle dla NIego poswiecam, a On takie glupstwa gada:(

I jeszcze cos co nie daj mi spokoju...Natrafilam na bloga Kogos, Kto byl mi baaardzo bliski. I uswiadomilam sobie ze nadal jest. Blog ma juz kilka grubych lat i obejmuje nawet okres kiedy bylismy razem...I nie wiem , chyba nie chce tego czytac, nie chce tych wspomnien. Nie chce wiedziec jaka wspaniala jest jego obecna dziewczyna. CHce pamietac, ze ja bylam najwspanialsza. Egoistyczne? I co z tego . 

poniedziałek, 18 września 2006, butterfly1
Komentarze
2006/09/18 15:52:48
Miło, że już jesteś z powrotem :)
Co do obecnych dziewczyn naszych byłych facetów, to chyba żadna kobieta nie chce za bardzo o nich słuchać...
-
2011/02/04 19:10:04
a ja tam bym posluchala